Zdrowe i kolorowe życie dziewczyny informatyka

 

Zestaw startowy do manicure hybrydowego

hybrydy zestaw startowy do manicure

Moje paznokcie są z natury raczej cienkie i bardzo łatwo się łamią, co nie pozwalało mi nigdy na ich zapuszczenie, żeby były długie i zadbane. Postanowiłam więc spróbować manicure hybrydowego i to był strzał w dziesiątkę! Obecnie wykonuję go sama w domu, bo jest to naprawdę prosta sprawa. Dziś podpowiem Wam o czym nie można zapomnieć kompletując swój pierwszy zestaw do manicure hybrydowego.

W zestawie startowym do hybryd muszą znaleźć się:

1. baza i top – dzięki tym dwóm produktom nasz lakier będzie się lepiej i dłużej trzymał. Top dodatkowo pięknie nabłyszcza płytkę paznokcia.

2. remover (lub aceton) – służy do usuwania hybrydy bez mechanicznego (niektórzy ściągają hybrydę tylko pilnikiem lub frezarką) uszkodzenia delikatnej płytki paznokcia.

3. odtłuszczacz (cleaner) – służy do usunięcia naturalnie tłustej warstwy panokcia oraz do jego oczyszczenia przez nałożeniem lakieru. Cleanera używamy również do usunięcia warstwy dyspersyjnej (tej klejącej) pod koniec robienia manicure’u.

4. blok polerski - z jego pomocą matowimy delikatnie płytkę paznokcia, dzięki czemu nasz manicure jest bardziej trwały.

5. lampa – jest niezbędna do wykonania manicure’u hybrydowego, ponieważ każda warstwa lakieru musi zostać odpowiednio utwardzona promieniami UV (jest to główna różnica pomiędzy tradycyjnymi lakierami a lakierami hybrydowymi). Ja posiadam najzwyklejszy mostek LED 9W i jestem z niego bardzo zadowolona.

6. pilnik o gradacji 180/240 – pozwala nadać paznokciom odpowiedni kształt, poradzi sobie również z opornymi kawałkami hybrydy czy żelu. Niektórzy spiłowują nim top, żeby ułatwić sobie ściąganie hybrydy.

7. waciki bezpyłowe - służą m.in. do przemywania odtłuszczaczem warstwy dyspersyjnej. Waciki te nie pozostawiają na paznokciach żadnych włosków czy paproszków, dzięki czemu nasze paznokcie wyglądają naprawdę pięknie po manicurze. Tradycyjne płatki kosmetyczne kompletnie się tu nie sprawdzą.

8. drewniane patyczki – służą do usuwania bardziej opornych fragmentów hybryd, które nie zeszły same podczas ich odmaczania w acetonie.

9. oliwka do skórek - dzięki niej odżywiamy skórki, które w kontakcie z acetonem mogą się wysuszać.

To jest absolutne minimum, które stanowiło mój zestaw startowy. Teraz jednak, po pół roku stosowania, polecam od razu zaopatrzyć się w kilka dodatkowych produktów:

1. żel do usuwania skórek – zdecydowanie ułatwia pielęgnację skórek i przygotowanie ich do manicure’u, zmiękczając je i ułatwiając ich odsunięcie.

2. primer - sprawdzi się u osób, które podobnie jak ja mają naturalnie tłustą płytkę paznokcia lub które po prostu mają problem w trwałością manicure’u. Prmier zapewnia lepszą przyczepność lakiery.

3. HARD - lakier budujący (można również z jego pomocą minimalnie przedłużyć paznokcie), który utwardza płytkę paznokcia i chroni ją przed uszkodzeniami mechanicznymi. Świetny dla osób, które mają problem ze słabymi i łamliwymi paznokciami, ale nie tylko.

W sklepach internetowych można kupić już gotowe, skompletowane zestawy do hybryd, ich ceny wahają się od 100 do nawet 300zł. Na początku nie warto jednak dać się ponieść hybrydowemu szaleństwu. Zestawy XXL z mnóstwem ozdób i innych niepotrzebnych pierdół to naprawdę zbędny wydatek. Na początku lepiej ograniczyć się do wymienionego przeze mnie minimum, a dopiero potem – gdy już nabierzecie wprawy – można powoli dokupywać sobie dodatkowe elementy i ozdoby, które wyjdą Was o wiele taniej niż gdybyście kupowały od razu ten bardziej wypasiony zestaw, z którego części elementów nigdy nie wykorzystacie, a co za tym idzie – wyrzucicie pieniądze w błoto.

Podziel się:
Dodano: 21-03-2016
  • White muffin

    nawet myslałąm o tym zestwie ale sama nie wiem!