Zuzka Light – październikowe wyzwanie

ZWOWy to jedne z tych ćwiczeń, do których już wcześniej robiłam podejście a które okazały się być dla mnie zbyt ciężkie i ani razu nie dotrwałam do końca. Moja kondycja nie jest jeszcze taka jak bym chciała, ale i tak jest znacznie lepiej niż np. rok czy dwa lata temu. I właśnie dlatego gdy przeczytałam u Niebieskoszarej o październikowym wyzwaniu z Zuzką Light pomyślałam, że właściwie dlaczego by nie spróbować.

