Nie spieszę się z rozszerzaniem diety mojego Synka

Kiedy całkiem niedawno wybrałam się do alergologa i pediatry (innego niż „nasz” i wcale nie takiego „starej daty”, na co mogłyby wskazywać zalecenia) w związku z nieustępującą wysypką u Frania i innymi niepokojącymi mnie objawami dostałam zalecenie, aby zacząć rozszerzać mu dietę. Początkowo uznałam, że może faktycznie ma to sens. Jednak tłumaczenia żadnego z lekarzy nie wydały mi się być uzasadnioną podstawą do tak szybkiego rozszerzania diety. Na to przyjdzie pora.








